08 grudnia 2015

Papierowe miasta 9/10

Autor: John Green;
Liczba stron: 393.

♦ Film:Papierowe miasta ♦

"Błyskotliwa, zabawna i poruszająca powieść drogi o dojrzewaniu, prawdziwej przyjaźni i miłości."

Quentin Jacobsen znany jako Q. od zawsze podkochuje się w Margo Roth Spiegelman, zbuntowanej
koleżance z sąsiedztwa. W dzieciństwie razem przeżyli coś niesamowitego. Obecnie chodzą do tego samego liceum. Pewnej nocy w monotonne i nudne życie chłopaka wkracza Margo w przebrani nindży. Wciąga Q.  w niezły bałagan i znika. Chłopak wyrusza na poszukiwanie dziewczyny, która go fascynuje. Żeby ją odnaleźć musi pokonać setki kilometrów i odszyfrować wskazówki jakie zostawiła mu Margo.

                                   

Kolejna wspaniała książka John'a Greena, która doczekała się ekranizacji i wspaniałych recenzji umieszczanych w sieci ( z resztą jak każda z jego książek). Inteligentna oraz zabawna.

Pokazuje nam z jakimi problemami mogą borykać się z pozoru szczęśliwe nastolatki oraz jak okrutni bywają rodzice.




,, Ja jej n i e  c h c ę pod naszy dachem.- Pani Spiegielman podniosła chusteczkę do oczu, [...]"

,, -Rodzice Margo przechodzą ostre narcystyczne zranienie, za każdym razem, gdy ona uzewnętrznia swoje emocje - zwrócił się do mnie tata."



Roi się w niej od sprzecznych uczuć bohaterów i rozmyślań nad życiem, przyszłością, własną egzystencją. Jak zwał, tak zwał. Pokazane nam jest jak bardzo mylimy się patrząc na człowieka z pewnej odległości. Kiedy zbliżamy się do niego poznajemy go z zupełnie innej strony. Mamy tego przykład tu:

,,-Papierowe miasto dla papierowej dziewczyny- tłumaczy Margo.- Przeczytałam w Agloe w takiej książce o ,,niewiarygodnych faktach", kiedy miałam dziesięć czy jedenaście lat. I nigdy nie zapomniałam. Tak naprawdę, zawsze gdy byłam na szczycie SunTrust- wliczając ten ostatni raz z tobą- patrząc w dół, wcale nie myślałam, że wszystko jest zrobione z papieru. Spoglądałam w dół i myślałam, że to j a  jestem zrobiona z papieru. To ja, nie inni, Byłam tą cienką, gniotliwa istotą. A prawda jest taka, że ludzie uwielbiają ideę papierowej dziewczyny. Zawsze tak było. I najgorsze jest to, że ja też ją uwielbiałam. Kultywowałam ją, rozumiesz?"