Autor: L.J. McDonald
Liczba stron: 319
"Są obdarzeni niszczącą siłą i nieodpartym męskim urokiem. Lecz każdy z nich marzy tylko o jednym: aby znaleźć tę jedyną- swoją królową..."
![]() |
| Okładka angielska |
Niechciane małżeństwo zmusza siedemnastoletnią Solie do ucieczki z
domu. Nic jednak nie idzie po jej myśli. Uciekając zostaje porwana przez
uzbrojonych ludzi króla. Ma zostać złożona w ofierze by przywołać wojownika
nie z tego świata.
Coś idzie nie tak. Przerażona dziewczyna zostaje Panią
wojowniczego Sylfa. Ratując życie odcina się od rodziny.
Historie, które słyszała o wojowniczych Sylfach okazują się tylko
po części prawdziwe. Zakochuje się w wojowniku, który specjalnie dla nie
przybiera wygląd mężczyzny o jakim zawsze marzyła. Nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw... Za uciekinierami ruszają niebezpieczni ludzie, których celem jest unicestwienie obojga.
Dorwałam tę książkę w wakacje. Nudziłam się więc poszłam z
koleżanką na miasto. Oczywiście obowiązkowo musiałyśmy przejść obok
księgarni. Od razu okładka wpadła mi w oko i stwierdziłam, że muszę mieć
tę książkę. Przeczytałam ją na jednym wdechu. Nie wiem czym mnie tak zaskoczyła
ale wróciłam do niej po raz kolejny całkiem niedawno. Dziewczyna poznaje
nieziemskiego chłopaka (dosłownie) i się w nim zakochuje. Ucieka z nim si
ukrywa się w ''wiosce'' . Niby zwyczajna historia a jednak ma w sobie to coś.
Nie wiem dlaczego ale miałabym wyrzuty sumienia ( nie żebym je miewała), gdyby
nie podzieliła się z wami tym książkowym odkryciem.
P.S Która okładka wam się bardziej podoba? Mi osobiście nasz polska wersja :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz